Ami ([info]666ami) wrote,
@ 2009-01-14 12:10:00
Previous Entry  Add to memories!  Tell a Friend  Next Entry
Current location:London, North Acton
Current mood: calm
Current music:Radio Tok FM
Entry tags:food, vege

Wegetarianski ser

Temat ow byl poruszany osatnio, wiec gwoli wyjasnienia o co wlasciwie chodzi z zoltym serem ?

Tradycyjnie podpuszczka uzywana do produkcji serow zawiera enzym, ktory uzyskuje sie ze zmielonych, mrozonych zoladkow cielecych (enzymu nie maja dorosle zwierzeta) moczonych w specjalnym roztworze. W serach "wegetarianskich" podpuszczka jest pozyskiwana z grzybow Mucor miehei lub bakterii Bacillus subtilis i Bacillus prodigiosum. Niektozy producenci uzywaja tez enzymu uzyskiwanego z genetycznie modyfikowanych mikro-organizmow.

Przy okazji sera - wino. Malo kto wie, ale w produkcji wina takze uzywane sa materialy pochodzenia zwierzecego.A konkretnie w procesie filtrowania, gdzie wykorzystuje sie na przyklad zelatyne (powstala z gotowania skory, kosci itd), inny rodzaj zaletyny uzyskiwanej z rybich pecherzy, bialko jajka kurzego, tran, chityne (uzyskiwana ze skorupek krewetek, krabow itp) oraz mleko. W sprzedazy sa wina "wegetarianskie" filtrowane za pomoca skal i mineralow - bentonitu, diatomitu, kaolinitu albo żelu krzemionkowego.



(19 comments) - (Post a new comment)


[info]makingthematrix
2009-01-14 12:37 pm UTC (link)
Ale to, ze te biedne bakterie cierpia, to nikogo nie obchodzi.

Zastanawiam sie, w ktorym wlasciwie miejscu wegetarianizm powinien sie zatrzymywac. Rozumiem, ze ktos moze zrezygnowac z chodzenia w skorzanych butach, ale czy odrzucanie wina, dlatego ze bylo klarowane zelatyna ma jeszcze jakis sens? Ilosc zelatyny zuzywana w tym celu to sa jakies sladowe ilosci ogolnej produkcji. A z drugiej strony, pola uprawne sa przeciez rownoczesnie domem dla wielu ptakow, gryzoni, owadow (tych to sa miliony). Co roku w czasie zbiorow ginie masa malych zwierzat, ktore przypadkowo wpadaja pod kombajny i inne urzadzenia rolnicze, albo z glodu i zimna, gdy zostana wypedzone ze swoich nor. Mozemy to minimalizowac, ale nie da do konca uniknac takich przypadkow.

(Reply to this) (Thread)


[info]borgseawolf
2009-01-14 01:26 pm UTC (link)
Mysle ze wegetarianizm 'powinien' zatrzymywac sie tak jak komu wygodnie i nikomu nic do tego ;)

(Reply to this) (Parent)


[info]666ami
2009-01-14 01:31 pm UTC (link)
Przede wszystkich pamietaj o tym, ze chodzi o prawo do wyboru. A to, ze zdecyduje sie kupowac sery robione przy pomocy bakterii nie narusza twojej wolnosci do kupowania serow robionych na podpuszczce.Po prostu dobrze jest miec wybor i co wiecej - wybor maja tez producenci, ktozy moga zainwestowac w inne metody produkcji.

Inna sprawa to, ze zwierzeta nie sa celowo hodowane na podpuszczke - jest to raczej wykorzystanie istniejacych juz "odpadow" i z tego powodu nie jest to dla mnie az tak bardzo wazne.

Co do zelatyny, to tutaj jednak wziela bym pod uwage kwestie natury estetycznej, a nie etycznej. Przyznaje, ze produkt otrzymywany z gotowania kosci wywoluje we mnie pewien malo elegancki odruch :/ I tyle.

Jezeli chodzi o hodowle roslin niszczaca srodowisko naturalne - rowniez ma sie wybor. Produkty oznaczone jako Organic musza spelniac okresolne wymagania, ich produkcja nie moze szkodzic srodowisku naturalnemu. Znowu jest to pewien wybor.

To co jest jeszcze w tym wszystkim wazne - nie da sie oczywiscie uniknac calkowicie niszczenia srodowiska ani spozywania produktow pochodzenia zwierzecego (bo czasem te informacje sa ukrywane), ale mozna zaopatrywac sie u tych producentow, ktozy gwarantuja np. humanitarne traktowanie zwierzat.

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]makingthematrix
2009-01-14 02:03 pm UTC (link)
Ja swojego wina nie klaruje. Skoro samo z siebie nie jest klarowne, to najwyrazniej Dionizos nie chcial, zeby bylo ;)

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]666ami
2009-01-14 02:16 pm UTC (link)
Albo Bacchus ;) Na marginesie filtrowanie wina poprawia jego smak, wiec w przypadku win slabej jakosci jest to dosc wazny etap produkcji.

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]makingthematrix
2009-01-14 03:28 pm UTC (link)
Wiec myslisz, ze powinienem klarowac? Hmm... Ale w ogole nie podoba mi sie pomysl dolewania mleka, czy dosypywania ziemi do mojego nastawu. Przeciez to tez zmieni smak...

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]666ami
2009-01-15 08:23 am UTC (link)
Nie jestem pewna, czy filtrowanie polega na "dosypywaniu" :P Tak na serio nie mam pojecia jak sie to robi.

(Reply to this) (Parent)


[info]borgseawolf
2009-01-15 08:50 am UTC (link)
Nic nie jest takie proste jak sie wydaje :P Owszem, zmieni smak, ale najprawdopodobniej na lepsze (jesli zrobisz wszystko tak jak trzeba)

(Reply to this) (Parent)


[info]kaszana
2009-01-14 10:05 pm UTC (link)
W indiach a przynajmniej w "wegetarianskiej" czesci, zolty ser uwaza sie za barbarzynstwo :) ich produkcja przyjela sie jedynie w regionie (bodajze Goa) gdzie panoszyli sie portugalscy misjonarze.

(Reply to this) (Thread)


[info]666ami
2009-01-15 08:29 am UTC (link)
Jedyny "ser" jaki kojarzy mi sie z indiami to paneer, ktory uzyskuje sie scinajac mleko sokiem z cytryny. Niedlugo pewnie bedziemy go robic do obiadu :)

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]kaszana
2009-01-15 08:37 am UTC (link)
Wiem, ostatnio robie tego spore ilosci :)

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]666ami
2009-01-15 09:13 am UTC (link)
Ooo no to chyle czola :-)

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]kaszana
2009-01-15 09:15 am UTC (link)
To proste jak konstrukcja cepa, nawet osoba kulinarnie niedorozwinieta jak ja potrafi to zrobic

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]666ami
2009-01-15 11:08 am UTC (link)
Moze i proste, ale nie znam zbyt wielu osob, ktore nie tylko wiedza co to jest paneer ale sami go robia :D

(Reply to this) (Parent)


[info]sokol_44
2009-01-15 04:20 pm UTC (link)
Chciałbym zauważyć że podpuszczka i inne dziwne substancje używane do ścinania mleka są wymysłem nowoczesnych producentów sera.
Kiedyś się robiło zsiadłe mleko (w procesie naturalnej fermentacji) i z niego produkowało sery....

Ale jak wiadomo ludzie uważają 'zsiadłe mleko' za zgniłe i tyle....

(Reply to this) (Thread)


[info]kaszana
2009-01-15 05:39 pm UTC (link)
podobno podpuszczke znali juz etruskowie, zreszta do przechowywania mleka uzywano buklakow z zoladkow cielecych i owczych wiec musialo sie ono tam sciniac za sprawa wlasnie podpuszczki.

(Reply to this) (Parent)


[info]borgseawolf
2009-01-19 09:12 am UTC (link)
Tak to sobie mozesz najwyzej twarog zrobic... "juz starozytni rzymianie" robili ser z uzyciem podpuszczki.

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]666ami
2009-01-19 09:18 am UTC (link)
Ale glupi ci Rzymianie :P

(Reply to this) (Parent)(Thread)


[info]kaszana
2009-01-19 09:48 am UTC (link)
Wlasnie... to mi przypomina historie z mojej wycieczki po maroku, ktorej czesc spedzilem w gronie miedzy innymi wykladowcow z jakiejsc katolickiej uczelni warszawskiej. Dojechalismy do Volubillis ruin miasta rzymskiego, wychodzimy z autokaru a tu profesor teologii: "ale glupi ci rzymianie, wybudowali miasto w miejscu gdzie nie ma nawet drzew", dopiero przewodniczka musiala mu tlumaczyc ze wokolo pelno jest gajow oliwnych i winnic i w zimie w czasie pory deszczowej cala dolina zasilania jest woda z dwoch okoilicznych pasm gorskich. To tak jak by oceniac nasze rolnictwo po obejzeniu pol w cieplym lutym gdy nie ma sniegu a wszystko jest szare bure i martwe....

(Reply to this) (Parent)


(19 comments) - (Post a new comment)

Create an Account
Forgot your login or password?
Login w/ OpenID
English • Español • Deutsch • Русский…